Współczesne dzieci często uczestniczą w wielu zajęciach dodatkowych: sportowych, językowych, artystycznych czy terapeutycznych. Dla wielu rodzin jest to naturalny element wspierania rozwoju dziecka.
Jednak w przypadku dzieci z FASD (Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych) decyzja o rezygnacji z kolejnych zajęć bywa nie tylko świadomym wyborem, ale często koniecznością wynikającą z możliwości funkcjonowania dziecka.
Dziecko z FASD bardzo często funkcjonuje w codziennym życiu na granicy swoich możliwości poznawczych i emocjonalnych. Szkoła, przedszkole czy nawet zwykły dzień pełen bodźców społecznych i sensorycznych wymagają ogromnego wysiłku regulacyjnego. Dla wielu dzieci to, co dla innych jest zwykłym dniem, dla nich jest jak pokonanie długiego biegu.
W ciągu dnia dziecko musi przetwarzać ogromną ilość informacji: polecenia nauczyciela, relacje z rówieśnikami, zmiany aktywności, hałas, światło, ruch i wiele innych bodźców. Układ nerwowy dziecka z FASD pracuje intensywnie, próbując regulować emocje, utrzymać uwagę i dostosować się do wymagań otoczenia.
Dlatego kiedy dzień szkolny się kończy, dziecko często jest już bardzo zmęczone – choć zmęczenie to nie zawsze jest widoczne w typowy sposób. Może objawiać się pobudzeniem, drażliwością, trudnościami z koncentracją lub wycofaniem. Z punktu widzenia neuropsychologii jest to efekt przeciążenia układu nerwowego.
W takiej sytuacji dodatkowe zajęcia, nawet jeśli są atrakcyjne lub rozwijające, mogą stać się kolejnym źródłem stresu. Wymagają bowiem dalszego wysiłku poznawczego, społecznego i emocjonalnego. Dziecko, które przez kilka godzin funkcjonowało w wymagającym środowisku szkolnym, może po prostu nie mieć już zasobów, aby sprostać kolejnym zadaniom.
Czasem rodzice słyszą pytania lub sugestie, że dziecko „powinno mieć więcej zajęć”, aby rozwijać swoje kompetencje. W przypadku dzieci z FASD ważniejsze jest jednak nie tempo rozwoju, lecz równowaga między aktywnością a regeneracją.
Odpoczynek, spokojna zabawa w domu, czas spędzony z bliskimi czy możliwość wyciszenia układu nerwowego są często znacznie bardziej wspierające niż kolejny grafik pełen zajęć.
Dlatego zdanie: „nasze dziecko nie chodzi na zajęcia dodatkowe” nie oznacza rezygnacji z rozwoju. Często oznacza świadome dostosowanie środowiska do realnych możliwości dziecka.
Dla dziecka z FASD dzień szkolny bywa jak maraton. A po maratonie organizm potrzebuje przede wszystkim odpoczynku.
Dołącz do nas. Razem możemy zmienić więcej, niż myślisz.
Wesprzyj nasze działania – przekaż 1,5% podatku, zostań darczyńcą lub ambasadorem naszej misji.
© Copyright Quark TV Productions ltd
Dodaj komentarz